Rekomendacje. Komentarze. Uwagi. Obserwacje.

Jest nam niezmiernie miło, kiedy opowiadacie nam o pozytywnych zmianach u Waszych dzieci po delfinoterapii. To własnie one nadają sens naszym działaniom. Jeżeli zauważyliście u dzieci postępy, zaskoczyły Was efekty delfinoterapii – podzielcie się obserwacjami z innymi. 

Jeżeli podobała się Wam nasza praca, jeśli było Wam z nami dobrze – Wasze uwagi będą dla nas najlepszą rekomendacją. Zachęcamy do zamieszczania komentarzy.

 

8 “Wasze opinie o nas

  1. Jesteśmy świeżo po Delfinoterapii w Bodrum w sezonie 2013 wrzesień.
    Zakwaterowanie w Hotelu Blue Dreams w pokoju DeLux z widokiem na cudowne morze Egejskie, niebieska woda, cudowne słońce, opaleni plażowicze.
    Spędziliśmy tam niestety tylko tydzień z naszym synkiem Kacperkiem, jednak okres ten uważmy za bardzo udany, Kacperek trafił w ręcę terapeutki i założycielki fundacji Trampolina Agnieszki Bobran,. Szczerze uważamy że Agnieszka w stu procentach poświęciła czas spędzony z Kacperkiem w wodzie i nie tylko, dając z siebie wszystko co możliwe, Kiedy Kacperek trafiał w ręce Agnieszki,my czuliśmy się zrelaksowani myślą że każdy taki kontakt z Agnieszką i Delfinem skraca drogę pomiędzy naszym a autystycznym światem naszego dziecka. Reasumując jeszcze raz dziękujemy Agnieszce za tak wielki wkład w jej pracę z naszym Kacperkiem i szczerze polecamy Fundację Trampolina, a także Delfinarium, które jest bardzo przyjazne dla swoich gości, a ludzie tam pracujący są bardzo sympatyczni i przyjacielscy.
    Marcin i Justyna

  2. Dlugo sie zastanawialismy, jechac nie jechac. Myslalam, ze takie turnusy to jakas moda. Wiadomo, zdesperowany rodzic zrobi wszystko dla swojego dziecka. Ale kolezanki, mamy innych dzieci niepelnosprawnych mnie przekonaly. Zlamalam sie, pomyslalam, pojedziemy, najwyzej zrobimy sobie drogie wakacje, trzeba cos sprobowac, zeby wiedziec. W ofercie Trampoliny podobalo mi sie ze delfiny beda w swoich naturalnych warunkach, w morzu Egejskim. Delfinarium okazalo sie bardzo przyjaznym, kameralnym miejscem, dbajacym o przebywajace tam delfiny i pieknie odnoszace sie do niepelnosprawnych i ich rodzin. Corka pierwsze dni sie oswajala i byla troche nieufna do delfina, ale z kazdym dniem widzialam, jak pieknie kwitla jej przyjazn, jak cieszy sie, gdy tylko widzi delfina, jak go szuka swoim wzrokiem. Nie bez zaslugi jest tu tez otwartosc i troskliwosc terapeuty i trenera. Koncowe sesje byly fantastyczne. Usmiech z twarzy mojej ciezko uposledzonej psychoruchowo dziewczynki nie znikal ( ma Zespol Retta). Po przyjezdzie wszyscy podziwiali jaka jest zrelaksowna , spokojna i przede wszystkm szczesliwa. Teraz juz jestesmy pare miesiecy po turnusie, a coreczka sie ciagle pieknie usmiecha. Warto bylo!

  3. Muszę się przyznać, że przed wyjazdem miałem pewne wątpliwości co do sensu i skuteczności delfinoterapii dla mojego synka. Przerażały mnie również niemałe koszty z tym związane. Jakże się myliłem! W trakcie dwóch tygodni spędzonych, we wrześniu 2013 roku w Bodrum, zaobserwowaliśmy natychmiastowe, pozytywne zmiany po sesjach Wiktora z delfinami. Przekonałem się, że terapia z Agnieszką i Agatą to coś cudownego, fantastycznego i niesamowitego (brakuje mi przymiotników by to wyrazić). Normalne, codzienne czynności, które przedtem wydawały się skomplikowane i niemożliwe do wykonania, przykładowo takie jak spokojne zrobienie zakupów, wyjście na spacer czy dłuższy wyjazd, stały się faktycznie nagle proste i możliwe do wykonania.
    Z kolei Delfinarium w Bodrum, przepięknie położone, zachwyciło nas swoim urokiem , rodzinną atmosferą z jaką nas tam przyjęła miejscowa ekipa, a także możliwością prawdziwego, nieograniczonego kontaktu z naturą i przyrodą. Prawdziwy raj.
    Taki wyjazd stworzył nam również świetną okazję do integracji z innymi rodzicami i podzielenia się z nimi swoimi doświadczeniami.
    Jeżeli Wy Rodzice zastanawiacie się czy powinniście zdecydować się na delfinoterapię dla swojego dziecka, to w przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości proszę pisać na maila.

  4. Byliśmy na delfinoterapii w Bodrum sierpień/wrzesień 2013r. z synkiem, który ma autyzm. Pobyt w tym wspaniałym miejscu wspominamy bardzo dobrze ze względu na zaistniałe zmiany u syna jak i świetną organizację turnusu przez Fundację Trampolina.. Terapia w delfinarium prowadzona była profesjonalnie przez Agnieszkę Bobran pedagożkę z wieloletnim doświadczeniem w pracy z dziećmi z niepełnosprawnością jak i zarazem organizatorkę i turnusów. Oprócz terapii Agnieszka poświęcała nam swój czas także poza nią. Była naszym przewodnikiem, tłumaczem, doradcą i terapeutą. Mamy świetne wspomnienia z pobytu w Bodrum a co najważniejsze u synka poprawił się kontakt wzrokowy i pojawiło się naśladownictwo.

  5. W sierpniu 2014 pojechaliśmy na nasz 5 już turnus delfinoterapii za to pierwszy z Fundacją Trampolina. I byliśmy zachwyceni wszystkim. Delfiny żyją w prawie naturalnych warunkach – bo w odgrodzonym fragmencie zatoki, posłuszne, świetnie wytresowane, woda czyściutka. Aż się chciało wchodzić.
    Terapeutka która prowadziła z naszym syneczkiem zajęcia – Aga postawiła u niego na samodzielność, pozwalała mu samodzielnie pływać i wykonywać większość ćwiczeń
    Organizacyjnie turnus był dopięty na ostatni guzik, czuliśmy się bezpieczni i zaopiekowani. Ogromnym plusem jest dowóz z hotelu do delfinarium, rodzice nie muszą sobie zawracać głowy szukaniem transportu.
    Pozostałe terapeutki, które były na turnusie Ania i Agata bardzo się starały. Organizowały dzieciom dodatkowe zajęcia indywidualne w terminach odpowiadających rodzicom i dzieciom. Zajęcia dostosowane były do możliwości i potrzeb dziecka.
    Nasz synek w trakcie turnusu poczuł potrzebę mówienia i z chęcią zaczął powtarzać sylaby, poprawiło mu się też rozumienie.
    Decyzja, czy jechać z nowo powstałą organizacją była bardzo trudna, ale nie żałujemy i w przyszłym roku również chcemy wyjechać z Fundacją Trampolina.
    Dziękujemy.

  6. Nie tak dawno temu, bo 18 września, rozpoczęła się nasza przygoda z delfinoterapią. Nasz Mikołaj ma autyzm, i nie wiedzieliśmy czego się
    spodziewać. Na pierwszych zajęciach nie było zbyt dobrze, bo Miki bał się pływania w kapoku. Nie pomogło nawet to , że uwielbia on kontakt ze zwierzętami.
    Kadra z Fundacji Trampolina przeprowadziła z nami krótki “wywiad środowiskowy” i na następne zajęcia Miki wchodził już do wody z brzegu. Minęło kilka zajęć,
    zanim Mikołaj zapomniał, jak wyglądało jego pierwsze spotkanie z delfinami, ale z dnia na dzień małymi kroczkami, posuwał się do przodu, żeby dojść co etapu,
    w którym sam, bez nikogo pływał z Greyem , a może dokładniej rzecz ujmując na Greyu 🙂
    To było dla nas super doświadczenie. Mikołaj po powrocie do domu opowiadał swoim dziadkom i ciociom, że delfiny śpiewają i jedzą ryby 🙂 Polecam wszystkim rodzicom dzieci, z różnego rodzaju zaburzeniami i chorobami,
    bo z wieloma spotkaliśmy się podczas tych dwóch tygodni, które spędziliśmy w Bodrum, i każdy z nich widział poprawę po terapii z tymi wspaniałymi zwierzętami.

  7. Mieliśmy ogromną przyjemność uczestniczyć we wrześniu 2014r. w turnusie terapeutycznym z Fundacją Trampolina. Zajęcia w delfinarium były przeprowadzone bardzo profesjonalnie. Początkowe opory Adrianka przed kontaktem z delfinem, zostały szybko przełamane dzięki wyczuciu i zaangażowaniu terapeutki Ani. Sprawiła ona, że nasz chorujący na autyzm synek, na każde kolejne zajęcia czekał z niecierpliwością. Możemy z całą pewnością stwierdzić, że pobyt na turnusie spełnił nasze oczekiwania i przyniósł efekty w postaci dalszej poprawy w sferze kontaktów społecznych u Adrianka. Terapeuci stworzyli rodzinną atmosferę, służyli pomocą i wsparciem. Rodziny będące na terapii spotykały się również poza zajęciami i mogły wykorzystać ten czas m.in. na wymianę doświadczeń. Gorąco polecam delfinoterapię z Fundacją Trampolina.

  8. Drodzy rodzice, warto było pojechać!
    Długo można by opisywać ile dobrych wspomnień wiąże się z naszym jak do tej pory pierwszym turnusem delfinoterapii. W kilku zdaniach postaram się opisać dlaczego tak uważamy.
    Po pierwsze dzieci w trakcie zajęć otoczone są profesjonalną i troskliwą opieką. Każdy podopieczny może liczyć na indywidualne podejście dostosowane do schorzenia i potrzeb. W każdym momencie mieliśmy poczucie, że nasz Staś jest bezpieczny pod opieką Kacpra – cierpliwego, wrażliwego ale i skutecznego terapeuty. Zawsze mogliśmy wprost przekazać nasze spostrzeżenia, a także zapytać o każdy detal. Zarówno terapeuci Fundacji jak i załoga naszych tureckich trenerów (Nihat, Davut) to bardzo otwarci, pracujący z prawdziwą pasją ludzie.
    Delfiny (Staś miał okazję pływać z Revange’m i Ipek) to w istocie niesamowite stworzenia. Wrażenia są niesamowite nawet z samego ich oglądania. Pewnie jak większość rodziców mieliśmy wątpliwości – czy taka terapia jest etyczna ze względu na niewolę zwierząt. Gołym okiem jednak widać przyjaźń pomiędzy trenerami, a delfinami. Poza tym baseny w Bodrum Dolphin Park nie są specjalnie wysoko obudowane – znając już możliwości skoczne Ipek, bez trudu poradziłaby sobie z pomostem, jeśli była by taka potrzeba.
    Na koniec dodam, że w trakcie naszego turnusu czuło się że dzieci także nawiązują szczególną wieź z tymi zadziwiająco inteligentnymi stworzeniami. Ufam, że one też czerpią dużo dobrego z kontaktu z nami.
    ps. aby dobrze wykorzystać zajęcia, przed turnusem bardzo wskazane jest aby oswoić dziecko z pianką i wodą (wanna to zdecydowanie za mało;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.